19 sierpnia 2007

Transformers

Właśnie wróciłem z kina i muszę powiedzieć, że film bardzo przypadł mi do gustu. Humor (mówiłem to po II części Piratów i IV części „Die Hard”, to klucz do dobrego kina – wcale nie wybuchy i sztuczki CGI) i zapierające dech w piersiach roboty (transformacja cud, miód, orzeszki). (Bez spoilerów)

Shia LaBeouf - uwielbiam go. Nie potrafię wyjaśnić czemu, po prostu jest niesamowity. W sumie nie pamiętam gdzie grał oprócz „Constantine” i „Disturbii” ale zapamiętałem go bardzo dobrze. Ma poczucie humoru i charakter, wydaje mi się że zrobi karierę.

Ktoś pisał, że jakim cudem analitykiem komputerowym i mechanikiem samochodowym zawsze są najlepsze laski w całym filmie. Więc ja nie wiem jak to jest, ale filmom z pewnością wychodzi to na plus. Mlask. ;>

Zakończenie było baardzo naciągane i gdyby nie reszta filmu to by mi zepsuło cały fun. No ale wiadomo już, że będzie sequel (ohrly) więc to dlatego znowu zostawiono furtkę do kontynuacji fabuły, rozpaprując film.

Tak czy inaczej film w dechę i trzeba go obejrzeć w kinie choćby dlatego, że żarty i scenki rozśmieszają porządnie widownię, a nie ma chyba nic przyjemniejszego w kinie niż salwy szczerego śmiechu. Hehe. Dobry film.

Krótko

iPhone OS 3.0

Copy & paste, MMS, vCard, Bluetooth, Spotlight, akcesoria, turn-by-turn GPS i setki więcej. Ten telefon właśnie stał się idealny. I co Wy na to, haterzy? ;)

Na żywo

Last.fm

Blogowo

Licznik subskrybentów