09 października 2007
Hello iPhone
Nie lubię nowoczesnych telefonów. Kojarzą mi się z przeładowanymi menu, ikonkami z kosmosu, frustrującymi przerwami podzas używania oprogramowania. Stąd przez już ponad 5 lat* używam starych Nokii, najpierw 3310, potem 3510. Są szybkie, wiem czego się mogę po nich spodziewać, działają nawet tydzień bez ładowania i wytrzymują wiele, łącznie z dramatycznymi upadkami. Nie potrzebowałem multimedialnych zabaweczek.
I wtedy na scene wkroczył telefon Apple'a. Zakochałem się w nim od razu, ale w błędzie będzie każdy kto pomyśli, że z uwagi na eye-candy, animacje i „Internet w kieszonce”. Zapragnąłem go mieć ponieważ zobaczyłem interfejs zaprojektowany dla totalnego lamera komórkowego. Oglądałem setki małych usprawnień i po każdym z nich krzyczałem w duchu „czemu tego nikt wcześniej nie wymyślił?!”. Interfejs powalił mnie na kolana.
Dzisiaj mogłem się wreszcie przekonać, czy prezentacje i opisy były prawdziwe. Ku mojej uldze i ogromnej radości były. Wśród urządzeń jakie miałem w swoich łapkach, iPhone jest najzmyślniejszym, choć tekstowe opisy nie mogą równać się z prawdziwym zetknięciem się z telefonem.
Pudełko okazało się mniejsze niż myślałem, ale tylko dlatego że wyobrażałem sobie o wiele większy telefon! Po otworzeniu zobaczyłem taflę szkła tylko trochę szerszą niż mój poprzeni gruchot. Podłączyłem go szybko przez stację dokującą do komputera i włączyłem.
Ekran jest przepiękny. Mimo, że widziałem tylko kulę ziemską na tapecie, napis o aktywowaniu w iTunes oraz slider do emergency call, jakość każdego elementu powalała. Slider pięknie zareagował na dotknięcie, a animacja była płynna. Wpisałem kod *3001#12345#*, aby sprawdzić wersję firmware – na dziś pełne odblokowanie i złamanie simlocka jest możliwe tylko na 1.0.2.
Następnie, mając już przygotowane od tygodni pliki na dysku, uruchomiłem iBrickra który przeprowadzil odblokowanie systemu.
Nie będę się zagłębiał w szczegóły – dokładnych opisów w Internecie jest masa. Jedyne o co trzeba zadbać podczas jailbreak'a na Windowsie, to umieszczenie pliku z firmware 1.0.2 w katalogu %USERPROFILE%\Application Data\Apple Computer\iTunes\iPhone Software Updates\ – w innym przypadku program nie zadziała (straciłem na tym 1h ;)). Obsługa iBrickra jest banalna – wystarczy patrzeć na ekran i czytać wszystko dokładnie.
Następnie obszedłem aktywację (włączając przy okazji YouTube), włożyłem moją kartę Sim i wgrałem aplikację do łamania simlocka. Po 3 minutach miałem w rękach w pełni działający telefon – dzwonienie, odbieranie, wysyłanie SMS-ów i wszystkie opcje WiFi.
Pisanie na klawiaturze sprawia mi na razie trochę problemów, ale to ze względu na angielskie ustawienia. Muszę poszukać tekstów wyjaśniających jak włączyć znaki diaktryczne i przestawić opcje czułości klawiszy – teraz jest tak, że system przewiduje jakie litery możemy nacisnąć i zwiększa ich obszar aktywny. I pewnie też chodzi o przyzwyczajenie – mimo iż minęło zaledwie klika godzin, pisanie idzie mi o wiele lepiej.
Mimo, że nie miałem kontaktów na karcie SIM i musiałem wszystko wklepywać ręcznie, poszło mi to bardzo dobrze. Powyżej 20 kontaktów lista dostaje alfabetyczne separatory i „scroll z literek” – padłem prawie z wrażenia.
Wgrałem sobie potem przez iTunes muzykę, dodałem album art i znowu zaliczyłem ziemię. Tryb przeglądania muzyki okładkami (cover-flow) miecie. Jest też niesamowicie płynny!
YouTube na tym telefonie to nie jest YouTube – przez 20 min bawiłem się katalogiem zabawnych klipów ubranych w sprawny interfejs. Odtwarzanie niczym się nie różni od puszczania video we wbudowanym iPodzie. Miazga.
Niesamowite są także wszelkie rozwiązania interfejsu opierające się na dotyku. Przełączniki na pewno większość z Was widziała, ale równie użyteczne jest ustawianie daty / alarmu za pomocą kółek z „nadrukowanymi” liczbami.
Z zauważalnych minusów, nie wszystkie pozycje list dają się usuwać przez wygodny slajd palcem w prawo – a szkoda, SMS kasuje się tak bajecznie. Mam też problemy z wyjęciem słuchawek, ale to chyba przeciwdziałanie przypadkowemu wyskoczeniu wtyczki. Innym problemem jest też spadek wydajności systemu podczas ładowania się większej strony w Safari, jednak jestem w stanie to przełknąć, zwłaszcza jeśli wiem ile CSS/JS ma na przykład mój blog.
Nie wiem co mam jeszcze napisać na temat iPhone'a – jestem po prostu oczarowany. Większych minusów nie stwierdzam – ale jak napisałem na początku posta, nie zaliczam się do komórkowych hardkorowców. Ja po prostu potrzebuję prostoty, a iPhone daje mi jej bardzo dużo. :)
09 października 2007, 02:40:36 sznik »
09 października 2007, 07:51:05 D4rky »
09 października 2007, 08:04:21 zx »
09 października 2007, 08:06:52 Suchy »
09 października 2007, 08:39:42 egzemplarz »
09 października 2007, 11:08:30 Riddle »
09 października 2007, 13:49:25 Łukasz :] »
09 października 2007, 13:50:16 Riddle »
09 października 2007, 13:51:12 Łukasz »
09 października 2007, 15:27:27 Kamil Nicieja »
09 października 2007, 17:07:49 Marcin / Ktos »
09 października 2007, 19:05:49 Agatha »
09 października 2007, 19:28:34 Paool »
09 października 2007, 19:32:58 Riddle »
09 października 2007, 19:36:21 Lukem »
10 października 2007, 16:51:22 Mars »
10 października 2007, 19:29:45 pipeek »
10 października 2007, 19:30:51 Marsjannno »
10 października 2007, 19:34:06 Marcin / Ktos »
10 października 2007, 19:35:00 Marsjannno »
10 października 2007, 19:36:49 pipeek »
10 października 2007, 19:46:35 Marsjannno »
10 października 2007, 20:20:43 pipeek »
11 października 2007, 00:13:49 Riddle »
17 października 2007, 15:47:51 deely »
17 października 2007, 16:10:25 zap# »
19 października 2007, 00:22:38 kiero »
24 października 2007, 01:42:25 mls »
24 października 2007, 01:58:40 riddle (z iPhone'a ;)) »
24 października 2007, 09:15:42 mls »
24 października 2007, 10:22:40 riddle (z iPhone'a ;)) »
24 października 2007, 10:29:02 pipeek »
24 października 2007, 10:46:57 Riddle »
26 października 2007, 16:49:51 pipeek »
26 października 2007, 16:51:19 Riddle »
26 października 2007, 16:58:29 pipeek »
30 października 2007, 16:26:07 pipeek »
30 października 2007, 18:58:40 dil »
30 października 2007, 19:17:48 Riddle »
19 listopada 2007, 20:28:16 jeerk »
25 listopada 2007, 18:11:28 sthlm »