07 lipca 2007
Yippee kayay motherfucker!
Właśnie wróciłem z seansu „Live Free or Die Hard” aka „Szklanej Pułapki 4.0” i z całą odpowiedzialnością rozkazuję każdemu kto czyta te słowa obejrzeć ten film! :D (Wpis bez spoilerów)
Był zajebombastyczny. :D Jestem zachwycony, że Hollywood powrócił dla tej części do kanonu filmów akcji lat osiemdziesiątych (np.: „Lethal Weapon”). Dużo strzelania, gonitw samochodami i wybuchów – a wszystko solidnie i to naprawdę solidnie przeplecione humorem i zabawnymi one-linerami.
Fabuła jest też interesująca i na czasie. Co więcej, mimo że całość kręci się wokoło komputerów, to nie zdarzyło mi się ironicznie zaśmiać z tych scen (a McClane przedstawiony jako podstarzały gliniarz nie mający pojęcia o cudach techniki powala realizmem). Chciałbym być bardziej obiektywny i powiedzieć, że były momenty nudne, ale – no cholera – nie było momentu w którym się nudziłem!
Jeśli lubicie gdy bohater śmieje się z dopiero co wykonanej karkołomnej akcji (zapierającej dech w piersi – taki poziom rozrywki zapewnili twórcy tego „Die Hard”), to najnowsze wcielenie McClane'a Was nie rozczaruje. Film akcji jakich mało.
Polecam! Ja idę jeszcze raz. :D
07 lipca 2007, 02:22:28 Riddle »
07 lipca 2007, 03:40:53 Tum »
07 lipca 2007, 09:08:09 Amused »
07 lipca 2007, 09:26:29 Gozd3k »
07 lipca 2007, 12:06:42 Arietta »
07 lipca 2007, 12:39:02 Riddle »
07 lipca 2007, 13:04:33 Ichabod Crane »
07 lipca 2007, 13:09:03 Riddle »
07 lipca 2007, 13:43:07 marla »
07 lipca 2007, 15:10:43 Ichabod Crane »
07 lipca 2007, 15:42:34 Arietta »
07 lipca 2007, 18:36:07 D4rky »
07 lipca 2007, 18:37:28 Riddle »
07 lipca 2007, 18:40:57 D4rky »
07 lipca 2007, 18:55:21 Riddle »
07 lipca 2007, 18:57:53 D4rky »
07 lipca 2007, 21:52:59 marla »
07 lipca 2007, 21:53:56 Amused Monkey »
07 lipca 2007, 22:29:25 D4rky »
08 lipca 2007, 19:54:11 Off »
11 lipca 2007, 11:08:53 maniek »
12 lipca 2007, 12:54:55 kazer »