12 czerwca 2007

Twitter Textarea Hack

Twitter ma bardzo uciążliwe zabezpieczenie przed wpisywaniem więcej jak 140 znaków do pola edycji. Po przekroczeniu tej ilości nie da się użyć żadnego klawisza oprócz Backspace. Nie mówiąc już o nieintuicyjnym liczniku znaków. Kolejny raz więc poprawiłem stronę przez UserJS.

Zainstaluj skrypt

Efekt:

Twitter Textarea Hack
  1. 12 czerwca 2007, 03:10:21 plejeru »

    Łiiii! :D Dobra rzecz, podoba mi się... Może na Twicie nowy jestem, ale jak na innych stronach mam taką blokadę i piszę coś nie patrząc ani na monitor, ani na klawiaturę, to potem naprawdę jestem wkurzony… Tyle stukania na marne :< A tu fajny hack ^^ <idzietestowac>

  2. 12 czerwca 2007, 03:11:58 plejeru »

    Działa bez zarzutu :)

  3. 12 czerwca 2007, 03:21:48 Dziudek »

    No ja też już testowałem tego hack’a i nawet mi się podoba, ale z drugiej strony o ile nie blokowanie wpisywania tekstu jest z pewnością przydatne to już licznik jest myślę kwestią gustu – jednemu pasuje standardowy, a drugiemu nazwijmy to „riddle’owy” ;D Ale i tak dobra robota ;]

    BTW widzę Riddle się wziął ostro do pracy w zakresie blogowania ;] Tak trzymaj ;) A w ogóle to wielkie dzięki za wpis o Safari 3 na Windowsa – co ciekawe dowiedziałem się o nim z Twittera (to tak apropo niektórych komentujących w jednym z poprzednich wpisów na tym blogu :) ) ;]

  4. 12 czerwca 2007, 03:22:44 Riddle »

    Taa… to Ty powiedz mi jeszcze co my robimy o 3:20 przy kompach to będę wdzięczny. :D

  5. 12 czerwca 2007, 03:26:10 Dziudek »

    @Riddle – dla mnie to normalna pora pracy ;] Tryb nocny w upały rulez :D O 4 góra 5:30 nad ranem pójdę spać i wstanę koło 12-13, potem przetrwam największy upał i do kodu ;D

  6. 12 czerwca 2007, 03:28:29 Riddle »

    Jeszcze co do licznika – jako że usunąłem blokadę to po przekroczeniu 140 miałbyś

    Characters available: -10

    Stąd zmiana formatu (na nota bene najpopularniejszy)

  7. 12 czerwca 2007, 03:32:04 Dziudek »

    @Riddle – no niby tak, zapis ujemny dla wielu źle wygląda… Zresztą ja nie mówię, że mi nie pasuje tylko niektórzy mogli się już przyzwyczaić do starego wyglądu i stary zapis im bardziej pasował (a w sumie nawet by dokładniej pokazywał o ile znaków przekroczyli limit – bo takto trzeba wykonać jakże skomplikowaną operację rachunkową – odejmowanie co pochłania niewątpliwie zasoby rozgrzanych upałem głów :D )...

Antyspam

Do formatowania komentarza (zwłaszcza linków) używaj Markdown. W razie wątpliwości użyj podglądu.

Komentarze mogą zostać ukryte (zmoderowane) jeśli mijają się z tematem wpisu. Poprawiane są też niepodlinkowane hiperłącza i większe cytaty.

Pamiętaj – ludzie patrzą.