14 marca 2007
Dlaczego Jogger jest unikalny
Uważam, że powstanie Techbloga może przyczynić się do rozwarstwienia Joggera - efektu, który wcale nie jest przesądzony na naszym systemie blogowym.
Widzicie, samo słowo „techniczny” jest niefortunnie dobrane. Bowiem wpisy naprawdę techniczne są nudne i potrzebne jedynie fascynatom bądź ludziom wchodzącym z Google. Ważne wpisy, pożywne wpisy to wpisy „wirusowe” - takie, które rozprzestrzeniają pewną myśl, chcą sprzedać pewne pomysły. Takie wpisy chce zbierać Techblog.
Jest to złe podejście do dobrej idei, ale chcę jeszcze sprecyzować jedną rzecz.
Czy inne wpisy są złe? Hell no! Bardzo lubię poczytać sobie o różnych perypetiach joggerowców (coś ciekawego na uczelni, w szkole, a może podczas przejazdu autobusem). Uważam, że powstanie Techbloga przyszło za wcześnie i przyszło w złej formie.
Projektuję w wolnych chwilach nową wersję frontendu Joggera, (nazwa kodowa Agni) stadium jest już dość zaawansowane. Design już powstał, teraz zajmuję się HTML, CSS i JavaScript (którego jest dużo, ale wszystko w imię użyteczności) i mam wielką nadzieję, że umożliwi to wszystko zmiany na lepsze. Chociażby zmiany w podejściu do funkcjonalności, którą cieżko w obecny layout wpasować.
O co jednak mi chodzi? O to, że moim wielkim marzeniem jest zobaczyć globalne tagi na głównej z funkcjonalnością, którą można zaobserwować na 10przykazań - czyli łączenie tagów. Gdyby każdy wpis był tagowany, to można by zapanować nad treścią i stworzyć globalne kategorie, które działałyby jak ten Techblog, ale skupiałyby różną treść. Można by sobie filtrować tagi, których nie chcemy. Można by pobierać RSS tagów, które nas interesują.
Bo teraz wyszło tak, że Jogger chce na siłę pozbyć się efektu rozwodnienia. Nie da się tak, odparowując sztucznie ten nadmiar blogów zrobi się tylko systemowi krzywdę. Co ja gadam - nie systemowi. Społeczności. Mam tu wielu znajomych, część z nich prowadzi blogi „po prostu” i nie zastanawia się nad wielkim przesłaniem serwisu i tego jak bardzo elitarny chce on być.
To nie tak. Ja tu się znalazłem, bo mi się spodobało że każdy ma coś do powiedzenia i jest to w miare ciekawe. Nie jak na GG, nie jak na blog.pl. Technicznie trochę, linuksy latają dookoła, ale jest fajnie. Bo Jabber, bo świeże podejście, bo idee. Wiele osób zmieniło się z tego powodu, heck… ja sam z prowadzenia bloga o wszystkim się ukierunkowałem w jednej rzeczy. To blog zrobił, to Jogger spowodował.
I co, mamy teraz decydować kto się nadaje, a kto nie? Rozwarstwiać system, bo domena fajna jest? Uważam, że nie… że trzeba spojrzeć na to chłodno i ocenić możliwości. Wszystko ewoluuje, a Jogger się rozwija. Nie będzie cały czas taki sam jak w 2003.
Obejmijmy zmiany, a nie z nimi walczmy. Proszę.
Post powstał trochę pod wpływem impulsu, na pewno będę jeszcze wiele wyjaśniał w komentarzach - dlatego proszę Was o spokojne rozważenie tego co napisałem.
14 marca 2007, 19:14:16 Piotr Pyclik »
14 marca 2007, 19:15:38 Riddle »
14 marca 2007, 19:27:45 Blog Michała Górnego »
14 marca 2007, 19:30:48 Koval »
14 marca 2007, 19:33:37 Riddle »
14 marca 2007, 19:36:16 maniek »
14 marca 2007, 19:38:36 Piotr Pyclik »
14 marca 2007, 19:49:18 bazyl »
14 marca 2007, 19:50:17 mmm »
14 marca 2007, 19:51:14 Riddle »
14 marca 2007, 19:53:20 bazyl »
14 marca 2007, 20:02:16 Amused Monkey »
14 marca 2007, 20:12:02 Riddle »
14 marca 2007, 20:36:08 Piotr Pyclik »
14 marca 2007, 20:36:53 Riddle »
14 marca 2007, 21:03:24 Piotr Pyclik »
15 marca 2007, 11:31:57 trójkąt »
15 marca 2007, 11:33:24 Riddle »
15 marca 2007, 11:35:07 Koval »
15 marca 2007, 15:55:45 ano »
16 marca 2007, 02:25:27 Riddle »
16 marca 2007, 21:04:42 smk »
19 marca 2007, 13:18:50 dunDer »