19 lutego 2007
Gmail.pl
Nie wydaje się Wam, że coraz częściej słyszy się o tym, jak to wielkie korporacje chcą położyć łapska na wszystkim co się z nimi łączy bądź dzięki czemu mogą zarobić?
Domeny to jedna taka dziedzina. Ile to już historii było o domenach „podebranych” komuś znanemu i kiedy to poszkodowany straszył, ciągał po sądach, aby w końcu wygrać domenę i przekierować ją do serwisu matki, albo index.html, którego pustka szepce „don't fuck with us”.
Taka prawda. Oscar.com na przykład, tutaj trochę więcej spraw… albo Nissan.com (jeszcze zipią).
A u nas było głośno o Microsoft.pl. I znowu się dzieje podobnie, z domeną Gmail.pl.
Utworzona została 1 listopada 2006, należy do Grupy Młodych Literatów i Artystów. Na poezji się nie znam, a strona jest brzydka, ale jestem całym sercem za tymi ludźmi, którzy nie mają prawa być pozbawieni swojej właśności - która nie koliduje z polskim prawem, a do której jedyne wąty ma gigant zza oceanu.
Jestem ciekaw co Google zrobi z Gmail.ru i innymi domenami krajowymi. Moja opinia jest taka, że nie mają prawa nic z tym zrobić. Nie zdążyli… trudno, jeśli domena nie była widocznie wykupiona przez cybersquatterów, to nawet moralnego prawa nie mają. I co się stało z don't be evil?
Lubię produkty Google, ale wkurza mnie już komercjalizacja wszystkiego dookoła. Domeny, cały ten burdel z DRM, AllOfMp3.com, Net Neutrality, P2P vs. RIAA & MPAA, niedawno temat reklam, zamykanie trackerów torrentów. Co się do diabła dzieje?
19 lutego 2007, 08:47:03 PeCet »
19 lutego 2007, 08:48:50 Riddle »
19 lutego 2007, 09:13:42 Bratbud »
19 lutego 2007, 09:43:36 Albi »
19 lutego 2007, 10:34:25 BangMan »
19 lutego 2007, 10:59:32 Bartini »
19 lutego 2007, 12:08:14 Siergiej »
19 lutego 2007, 12:33:34 droopy »
19 lutego 2007, 13:19:03 Modrzew »
20 lutego 2007, 01:16:02 Yano »
21 lutego 2007, 19:49:53 Koval »