12 lutego 2007

Skracanie RSS - czego się boisz?

Skracanie RSS, przycinanie zawartości źródła, wypuszczanie skrótów - wszystko to podchodzi dla mnie pod obawę, że nagle goście przestaną odwiedzać naszą stronę (najczęściej mowa o blogach).

Sam stosowałem ten proceder na blogu o standardach sieciowych. Robiłem to zanim testowo dodałem swoje źródło, aby sprawdzić, czy wszystko jest ok i dostajecie to co macie dostawać. Przekonałem się wtedy jak nieciekawe i odpychające są takie skrócone wpisy.

Excerpt RSS nie przyciągnie na Twoją stronę więcej czytelników, chyba że stosujesz bulwarowe nagłówki i rynsztokowe słownictwo. ;) Co więcej - od miesiąca wypuszczam dla mojego bloga pełne źródło i zaobserwowałem wzrost wejść na stronę oscylujący w granicach 15%. Wszystko przez to, nie oszukujmy się, że co najmniej połowa czytelników skanuje wpisy blogowe w poszukiwaniu ciekawego contentu. Stosuję od dawna metody na przyciągnięcie uwagi za pomocą grafik i zmniejszenia ilości martwych bloków tekstu - i to wszystko szło na marne.

Niektórzy boją się też, że różne strony będą ściągać ich zawartość i dodawać sobie w ten sposób wpisy, tworząc efektowne splogi. Obawy tego rodzaju przypominają kocie ruchy gazet publikujących w sieci w połowie poprzedniego dziesięciolecia. Gazeta.pl nawet zrozumiała, że nie ma sensu archiwum płatnego robić, bo informacja jest najważniejsza - i lepiej żeby ktoś ją znalazł u nich.

Także pragnę wystosować mały apel do bloggerów - nie stwarzajcie problemów czytelnikom, publikujcie pełne źródła RSS.

  1. 12 lutego 2007, 18:11:17 Amused Monkey »

    Oj, mi – jako osobie od RSS uzależnionej – wystarczają nawet skróty, po prostu muszę widzieć, o czym ten wpis. No i żeby HTML był...

    Natomiast same nagłówki (jak to robił kiedyś, nie wiem, czy wciąż, PCLab.pl na przykład) denerwują na tyle, że takie źródło po prostu wylatuje z czytnika.

    Anyway, wydaje mi się, że w Atomie są dwa obowiązkowe tagi – na skrót i na cały wpis, i można by wybierać w czytniku w jakiej formie chcemy czytać wpisy – mylę się? (Takie rozwiązanie to byłby perfekt, może tylko transfer ciut by siadał ;])

  2. 12 lutego 2007, 18:18:43 Koval »

    aż kuknołem w swojego rssa. przekonałeś mnie

  3. 12 lutego 2007, 18:40:32 PeCet »

    No zgadzam się z tym wpisem, np. mnie to strasznie denerwuje w feedzie takiego np. hacking.pl, gdzie zawartość takiego kanału rss wygląda mniej więcej tak:
    „Włamanie na stronę Komisji Bezpieczeństwa Atomowego
    from hacking.pl
    Włamanie na stronę Komisji Bezpieczeństwa Atomowego” :/

  4. 12 lutego 2007, 18:50:56 jbg »

    A ja zgodnie z zasadą miej wybór, ale w granicach rozsądku dodałem dwa kanały RSS, pełne (bez formatowania) i skrócone (bez formatowania). Zresztą pisałem już o tym, ilu użytkowników, tyle opinii (De gustibus … RSS)

  5. 12 lutego 2007, 22:01:25 Pala »

    ilu użytkowników, tyle opinii

    Właśnie. Osobiście, nigdy nie czytam więcej niż pierwszego akapitu (jeżeli jest ich więcej niż jeden). Ba, w wielu przypadkach wystarczy mi nagłówek. Z racji, że subskrybuję bardzo dużo kanałów, bo lubię subskrybować komentarze, wolę, aby pobieranej treści było jak najmniej. Póki co, nie jest tak źle. Jak zacznie mi przeszkadzać długość, to sobie będę sam skracał :)

  6. 12 lutego 2007, 22:06:29 Siergiej »

    Kiedyś właśnie z tego powodu przestałem śledzić RSS Twojego bloga z feedburnera na korzyść tego Joggerowego…

  7. 12 lutego 2007, 22:07:40 Riddle »

    No to możesz już zamienić z powrotem. :D Wiesz, nie gwarantuję, że zawsze adres będzie się zaczynał od riddle.jogger… ;P

  8. 13 lutego 2007, 18:26:24 ludwik »

    ja tylko zarzucę tym linkiem:
    http://www.devlounge.net/articles/for-the-love-of-the-web-please-use-full-content-feeds

  9. 14 lutego 2007, 18:22:32 Pala »

    Właśnie dzisiaj, jadąc tramwajem, zdałem sobie sprawę z tego, dlaczego tak lubię krótkie feedy – internet w tramwaju kosztuje dużo :) Staram się nie przekraczać 1MB na miesiąc. Czas w tramwaju poświęcam zwykle na to, aby sprawdzić co się dzieje na świecie. O ile jeszcze długi feed z blogaska mi nie przeszkadza w żadnym stopniu, to jakbym miał dostać 50kB newsów z ostatnich 24 godzin zamiast powiedzmy 10kB, to zmieniłbym portal. Po prostu nie każdy szczegół jest w takim portalu ważny i wchodzę wybiórczo.

  10. 16 lutego 2007, 16:00:45 Yano »

    Najlepiej, żeby portal/blog/strona oferowała dwa kanały: pełny, z kompletnymi artykułami, i drugi skrócony – z samymi wstępami. Wtedy każdy zainteresowany mógłby sobie wybrać, co woli subskrybować. Poza tym o ile na komputerze mi nie przeszkadza kompletny feed o tyle już na komórce wolałbym nie pobierać całości.

  11. 21 lutego 2007, 00:23:07 mrman »

    Swiete slowa. Zwykle skrocone RSSy znajdziemy na blogach/serwisach, ktore nie maja tak naprawde nic ciekawego do przekazania.

  12. 25 lutego 2007, 21:19:07 Luke Mica »

    i takich, które technicznie nie umożliwiają publikacji całego feedu – vide Wordpress.com. chętnie udostępniłbym pełen kanał u siebie, ale nie za cenę funkcji „Czytaj więcej”...

  13. 01 marca 2007, 18:09:32 Siergiej »

    Wordpress nie ma możliwości pełnych rssów? ee, nie spodziewałem się tego po nim…

  14. 02 marca 2007, 21:15:55 Luke Mica »

    Wordpress – jako samodzielny skrypt – ma taką funkcję, w przeciwieństwie do Wordpress.com, czyli „blog-hostingu” (coś jak Blog.pl). mam nadzieję, że zrozumiale wyszło. ;)

Antyspam

Do formatowania komentarza (zwłaszcza linków) używaj Markdown. W razie wątpliwości użyj podglądu.

Komentarze mogą zostać ukryte (zmoderowane) jeśli mijają się z tematem wpisu. Poprawiane są też niepodlinkowane hiperłącza i większe cytaty.

Pamiętaj – ludzie patrzą.