11 lutego 2007

Ewolucja pojęć komputerowych

Tak ostatnio omiotłem wzrokiem półkę z książkami i wypatrzyłem manual do Windowsa 3.0 - nota bene mojego pierwszego graficznego systemu. Spisana po polsku, zawiera ogromną ilość radości uwięzioną w słownictwie komputerowym z poprzedniej epoki. Nie lubię zaśmiewać się sam, więc proszę, oto najlepsze:

  • mlask - klik, kliknięcie
  • dwumlask - dwuklik
  • domniemany - domyślny
  • wleczenie - drag & drop, przeciąganie
  • blat - desktop, pulpit
  • obwiednia - zaznaczenie
  • nalewanie - fill, wypełnianie (kolorem)
  • pamiętnik - schowek
  • zarządca - manager, manadżer

„Windows 3.0 Poradnik użytkownika”. Jan Bielecki, 1991 rok. A my dalej śmiejmy się z teczki i poniechania na Macach. :D

  1. 11 lutego 2007, 01:17:45 Łukasz :] »

    1!!!!!oneone

  2. 11 lutego 2007, 01:17:54 PeCet »

    Sam pamiętam że też pierwszą graficzną nakładką na DOSa był właśnie Win3.0 dla mnie, ale pojęć tych nie pamiętałem, nie mniej z chęcią sobie je przypomniałem ;]

  3. 11 lutego 2007, 01:18:10 PeCet »

    9 sekund :/

  4. 11 lutego 2007, 01:18:26 Łukasz :] »

    :D

  5. 11 lutego 2007, 01:20:58 Riddle »

    Nie no Windows3.x był po angielsku, ja mówię o nieudolnych próbach tłumaczeń w książkach traktujących ogólnie o komputerach i trybie graficznym, słownictwo raczkowało. :-)

    PS: Panowie, możecie nie robić z komentarzy burdelu? To nie jest reguła na Jogger.pl, jeszcze nie jest.

  6. 11 lutego 2007, 01:22:23 Psota »

    Wpierw objaw tekst, a potem wlecz go na blat lub do pamiętnika.

  7. 11 lutego 2007, 01:22:42 Łukasz :] »

    chcielismy sie poczuc jak na onecie :P

    a co do tematu – ja na oczy nie wiedzialem windowsa 3 :P

  8. 11 lutego 2007, 01:32:57 kkk »

    Pan Bielecki od początku był na straconej pozycji. Zarzucano mu beznadziejne przetłumaczenia z angielskojęzycznych książek. Te kliki i mlaski były atakowane w wielu felietonach i recenzjach.
    Ale to był jednak prekursor na tym nowym rynku odbiorców informatycznych opisów.
    Ciężko było wtedy i o książki i o sam sprzęt.
    A pamiętam jeszcze bardziej „pierwszą nakładkę na DOs’a” czyli Windows 2.0 w wersji niemieckiej. Windows 3.0 to już nie ten poziom. To już prawie system, he, he.
    Gdyby nie ten „Unrecoverable error” to tylko chwalić. A i tak weterani z łezka w oku wspominają „niezatapialny” Windows 3.11

    Pamiętam DOS ver. 2.0 na jednej z maszyn.
    Działało to cudo do prawie dwutysięcznego roku. Niezawodnie.
    To nie wersje się liczą. Ale majstersztyk programistów umiejących z nich korzystać.

  9. 11 lutego 2007, 01:56:15 jam łasica »

    A „karnacje” w Windows Media Player? :D

    Mam u siebie na półce „Słownik angielsko-polski z zakresu informatyki” z roku (uwaga) 1980, i wcale nie jest aż tak przestarzały… :)

  10. 11 lutego 2007, 09:35:28 reod »

    @Riddle: jak już powiedziałeś, zresztą słusznie, o burdelu w komentarzach na twoim (-ch) blogu (-ach) to dziwię się, że się jeszcze nie przyzwyczaiłeś. Życie zyciem, a lans i ‘SEO’ rządzą się swoimi prawami; wszak napisanie komentarza, chodźby bez sensu, na blogu którego czyta parę tysięcy podnosi poziom testosteronu i wydłuża członka — taka jest cena sławy :p

    Zdaję sobie sprawę, że ten komentarz także odbiega od tematu wpisu, skasuj go jeśli chcesz.

  11. 11 lutego 2007, 10:04:29 lemiel »

    Wczoraj na Bootstrapie chłopaki doszli do wniosku, że tłumaczyli to studenci na zaliczenie i on tego nie weryfikował.
    O zaniechaj i anuluj to Kuba Tatarkiewicz pisał z 15 lat temu w Enterze chyba.

  12. 11 lutego 2007, 11:00:19 Amused Monkey »

    Domniemany to jest cały czas popularne w polskim języku słowo, tak żeby nie było ;-)

    domniemany «oparty na przypuszczeniu, a nie na stwierdzonych faktach»

    ...z PWN.pl

    I chyba użyte całkowicie błędnie. A pozostałe – świetne, dzięki ;-)

  13. 11 lutego 2007, 11:51:03 kooba »

    wleczenie jest fajne, szkoda że się nie przyjęło :) Za to mlask.. nie wiem jak ktoś mógł taką brednie wymyślić :|

    A pamiętasz Riddle samouczek z Windowsa 3.11 ? Uczył między innymi posługiwania się myszką... piękna sprawa ;]

  14. 11 lutego 2007, 11:52:37 luo »

    >Ewolucja pojęć komputerowych

    nie zapomnij o ewolucji słowa „geek”.
    Chyba nijaki Riddle o tym pisał! :>

  15. 11 lutego 2007, 14:23:08 m »

    Heh, swietne:) Blat i zarządca – to jeszcze można zrozumieć, obwiednia – to się też spotyka (choć chyba raczej w sensie ‘kontur’), ale te mlaski ?! aż się wierzyc nie chce, ze tak mozna bylo klikniecie przetluaczyc :D

    A skoro juz tu pisze, to tak offtopicznie, o jeszcze jednej rzeczy chcialam.. ten layout..totalne pomieszanie fontow szeryfowych, bezszeryfowych, podkreslonych, niepodkreslonych, pochylonych i niepochylonych..takie zdolne dziecko (layout na riddlu np. – dla mnie osobiscie tez troche (troche mocno..) przeladowany i musialo troche uplynac nim sie przyzwyczailam- ale grafiki, buttony..ogolnie swiadczy o DUZYCH ZDOLNOSCIACH ARTYSTYCZNYCH AUTORA) a tutaj taka masakra.. jesli minimalizm kolorystyczny, to polecam np. http://jest-super.blog.pl -osobiscie nie lubie fontow szeryfowych, ale tu jest przynajmniej PRZEJRZYSCIE.
    Nie odpisuj zebym zastowala wlasny szablon bo uzywam zwykle IE a nie FF (w dodatku IE6, bo tego nowego nie lubie, juz raczej FF wole od IE7.. :[)

    (Nie odbierz tego jako krytyki wlasnej osoby – bo wobec Twojej osoby jestem naprawde pelna podziwu.)

    Ps. mozna jakos wylaczyc ten Textile ? chcialam poprzedzic tekst myslnikiem lecz bez spacji ale w podgladzie ten tekst wyszedl przekreslony po prostu.. :/

  16. 11 lutego 2007, 14:48:25 Riddle »

    m: Textile wymaga paru poprawek, pisałem o tym Sparrowowi. Głównie chodzi o code i del.

    A szablon nie jest mojego autorstwa, siedzi tutaj jako w miarę nowa zaślepka (chodzi o wykorzystanie nowej funkcjonalności Joggera)… jak będę miał czas (buehehehe, kogo ja oszukuję :D) to będzie jakiś autorski…

    reod: Mimo wszystko kiedyś bywało lepiej.

  17. 11 lutego 2007, 21:57:52 Amused Monkey »

    Riddle, a może (przepraszam za offtopik ;]) w imię miłości do OpenSource opublikowałbyś gdzieś port tego szablonu (ew. podesłał)? Bo mi się z kolei podoba ;]

    Byłbym wdzięczny, ładnie bym to jakoś ostylował i wpuścił na swojego obecnego bloga, bo obecny szablon mojego skromnego autorstwa kompletnie przestał mi się podobać ;-)

  18. 11 lutego 2007, 21:59:11 Riddle »

    Na czacie Joggera poprosiłeś mnie o to, a ja odpowiedziałem, że owszem, ale napisz do mnie na maila to Ci wyślę paczkę.

  19. 12 lutego 2007, 00:20:22 Psota »

    cZE mAsZ oHotE pOmlAskać?

  20. 13 lutego 2007, 20:40:13 Yano »

    Wiele tych dziwactw brało się z tego, że w tamtych czasach (choć to wcale nie tak dawno) język był ciut inny. Na próżno było szukać menedżerów, choć dziś nie wyobrażamy sobie bez nich żadnej firmy, itd.

    Inna sprawa, że każdy autor chciał być AUTORytetem w tej dziedzinie i miał nadzieję, że jego tłumaczenie/propozycja przejdzie do historii (w sumie wiele przeszło, ale nie w takim sensie, jakiego by sobie jego autor życzył ;) ). „Manipulator stołokulotoczny” to już klasyczny dowcip, ale kto z Was pamięta do czego służył wolant? :)

  21. 13 lutego 2007, 20:41:08 lemiel »

    A wiosełka…

  22. 13 lutego 2007, 20:48:37 Yano »

    O, wiosełek mi właśnie brakowało. :)

    Ale jak się zastanowić, to angielskie określenia są czasami równie „sensowne” co ówczesne propozycje. Tylko nam się wydaje, że taki „cartridge” jest lepszy od zasobnika czy pojemnika.

    Wszystkie języki z czasem ewoluują. Nie wiem tylko, czemu wolimy zapożyczenia z angielskiego zamiast rozszerzyć znaczenia słów już istniejących czy rzadziej używanych.

  23. 16 lutego 2007, 11:15:57 bazyl »

    Poniechanie na maczkach dawno zniknęło. Ale polska społeczność maczkowa nadal kocha określenie „teczka”. Tak po prawdzie i mnie się podoba i też go używam.

    Takie zboczenie. Jak samo korzystanie z maczków. Ale przecież o tym nie będę się tutaj rozpisywać:P

  24. 13 grudnia 2010, 12:16:14 PNGJN »

    Mlaśnij na teczkę. :D

Antyspam

Do formatowania komentarza (zwłaszcza linków) używaj Markdown. W razie wątpliwości użyj podglądu.

Komentarze mogą zostać ukryte (zmoderowane) jeśli mijają się z tematem wpisu. Poprawiane są też niepodlinkowane hiperłącza i większe cytaty.

Pamiętaj – ludzie patrzą.