17 listopada 2006

Nie oglądam już telewizji

Z pewnością jak większość tego specyficznego segmentu społeczeństwa, do którego się zaliczam. I to nie chodzi tylko o brak czasu, po prostu telewizja nie może mi zaoferować już nic specjalnego.

Dzisiejsza TV nakierowana jest na ludzi mało ambitnych bądź zmęczonych życiem i szukających bardzo prostych rozrywek. Pasmo od 15 do 20 wypełniają wszelakie show i seriale, skutecznie odpychając od odbiornika ludzi krzywiących się na widok tych samych facjat, lansowanych w całym kraju.

Ok, są też filmy. Tylko, że kanały prywatne utykają pasma reklamowe trwające nawet kwadrans w przerwach filmu. To zniechęca, ponieważ z filmu trwającego 2h robi się nagle seans na godzin 3. Anonimowy głos z odbiornika mówi: „chcesz oglądać filmy, wykup sobie HBO”.

W tym zamęcie po przeprowadzce na swoje śmieci nawet nie zauważyłem braku czarnego pudła. Głównie ze względu na telewizję przyszłości, jak nazywam od jakiegoś czasu YouTube.

Media się zmieniają. Powoli (w Polsce bardzo powoli) nadchodzi rewolucja w tym jak postrzegamy media i multimedialną rozrywkę. Muzykę można kupować na sztuki w formacie mp3, gazety publikują online swoje artykuły z opóźnieniem prawie niezauważalnym dla Kowalskiego. Szybkości połączeń rosną, ceny maleją (jeśli mówię to żyjąc w Polsce, to wyobraźmy sobie jak musi być na Zachodzie). A jeśli chce coś obejrzeć otwieram YouTube.

Znajdę tam wszystko, od teledysków, dla których włączałem MTV/Vivę, po videoblogi będące najlepszym serialem jaki można sobie wyobrazić. Są śmiesznostki, są wybrane telewizyjne programy i kreskówki (z których część zaczyna być publikowana tam legalnie dzięki umowom z producentami). Wszystko opisane, otagowane, skomentowane i posegregowane w kategorie. Nie tracę czasu, nie skaczę po kanałach szukając czegoś wartościowego.

Telewizja dla mnie umarła.

  1. 17 listopada 2006, 17:32:50 Jiobel »

    Są jeszcze inne telewizje od tych przez Ciebie przytaczanych. TVN turbo, a tam TG; Discovery i tam mnóstwo ciekawych rzeczy (nie warto się rozdrabniać – wszystko jest ciekawe na tym kanale). No i tak przykłady można mnożyć w nieskończoność. Zależy kto i czego szuka w czarnym pudle, panie Piotrze. ;-)

  2. 17 listopada 2006, 18:21:30 Riddle »

    Oczywiście, telewizja jest w stanie wyprodukować coś dobrego. Ale powiedz, jeśli mam to na YT plus masę innych ciekawych rzeczy… czy jest sens posiadać pudło z abonamentem? :]

  3. 17 listopada 2006, 19:16:34 Jajcuś »

    Ta masa ciekawych na YT zwykle też była wyprodukowana przez telewizję albo dla telewizji. Jeżeli tego w telewizji nie będzie nikt ogladał, to nie będzie to powstawać. Ewentualnie będzie wystawiane od razu na czymś w rodzaju YT, ale z reklamami. Proste.

  4. 11 grudnia 2006, 22:51:12 Felinity »

    Myślałam kiedyś, że może nie oglądam tv ze snobizmu dziwnie pojętego. I zaczęłam. Przestałam szybciej niż zaczęłam. Z 30 kanałów dało się oglądać MTV Classic i Travel. Dziękuję państwu za uwagę, to ja jednak YouTube poproszę.

  5. 14 grudnia 2006, 07:19:40 splash »

    YT jest świetne, ale trzeba mieć dobre łącze. A dobre łącza w dobrych cenach są z reguły dla osób, które pierwszy raz zakładają internet. Ja tak np. miałem: chciałem zrobić upgrade do 512, to mi przysolili 95 zł miesięcznie. Promo (w wys 25 zł /msc) przysługiwałoby mi tylko gdybym przez 3 miesiące wcześniej nie miał z tym operatorem żaden umowy podpisanej. A do neo trzeba mieć telefon. Więc reansumując: w gorzowie, nie ma dobrych i tanich łącz. ;p

  6. 14 grudnia 2006, 15:59:26 Galileusz- »

    U mnie tak samo. Jeden Provider na całe miast a więc nie ma konkurencji. Płace 45 za 32/256, super wolno wiec się czasami usiądę przed tv jak leci coś ciekawego. Swoją drogą, całe pokolenie chyba odchodzi od tv w stronę internetu.

    /prośba, czy obrazki mogą być większe ?

  7. 14 grudnia 2006, 20:17:56 ish »

    nie nazwalbym YT telewizja przyszlosci…to jednak strona www z „wklejonym” klipem video…
    imho prawdziwa rewolucje zrobi kiedys democracy player – alez to jest kombajn do wszystkiego…Zakochalem sie w tej app

  8. 24 grudnia 2006, 13:26:28 Jurgi »

    Telewizji nie oglądam już od lat… Przynajmniej 5-6. Jeszcze zanim mialem w domu Internet. Swego czasu nawet nie zauważyłem, że mi odłączyli kablówkę (za niepłacenie). Kazałem podłączyć na nowo, jak zaczęli dostarczać ineternet.
    Czemu nie oglądam? Nie ma tam dla mnie nic ciekawego. TVP coraz bardziej schodzi na psy. Za filmami nie przepadam. Nawet, jak się trafi jakiś ciekawy film w TV (komercyjnej), to przerwy na reklamy trwają tak długo, że mija mi ciekawość i ochota do oglądania. Zresztą i tak TV widzę tylko u rodziny, telewizor sprzedałem już dawno. Więc u rodziny zrknę na wiadomości, albo pooglądam EuroNews, żeby mieć kontakt z językiem.
    Oczywiście, są ciekawe kanały tematyczne. Ale za ich posiadanie trzeba płacić o wiele więcej, niż jestem skłonny przeznaczyć. Szczerze mówiąc, chyba nie przeznaczyłbym ani złotówki.
    „Dzisiejsza TV nakierowana jest na ludzi mało ambitnych bądź zmęczonych życiem i szukających bardzo prostych rozrywek.” – to zdanie to chyba clue zagadnienia. W 100% się z tym zgadzam.

  9. 26 marca 2007, 12:10:36 sph!nks »

    Wszystko pięknie, ale… Jakość? Co z jakością? Nie mówię tu o wartościach merytorycznych, ale o obrazie. Przepraszam, ale na YT to sobie można obejrzeć filmik trwający max 5 minut, a nie film który trwa 2 h. Owszem, od filmów są torrenty ktoś powie, ale to co innego, telewizję oglądam dla publicystyki, rozmów w ojczystym języku itd. Dla mnie liczy się jakość, a na YT tego nie znajdę, męczy mnie oglądanie rozdzielczości 450×370 czy coś w tym stylu a w środku wszelkich możliwych wad obrazu.

    No a poza tym – w języku polskim to tam za dużo nie znajdziemy, a nie wierze, żeby tak każdy wszystko świetnie po angielsku rozumiał. Chodzi mi też o to, że po prostu jestem Polakiem i kocham swój język, lubię go słuchać i dlatego też oglądam TV. Ludzie też się liczą, pełno jest wartościowych ludzi których warto posłuchać i tego też w internecie nie znajduję, więc krótko mówiąc daleki jestem od wywalania TV na złom, tudzież odstawiania w kąt.

    Jeśli o mnie chodzi to: TVN24, TVN Turbo, Eurosport(x2), Polsat Sport(x2), Discovery(x5) i wiele innych, dla różnorodności. Po prostu lubię i nie wyobrażam sobie, żebym kiedykolwiek znalazł to w internecie, dla mnie jasne jest, że internet nigdy nie będzie tym czym jest telewizja i na odwrót, mimo, ze cech wspólnych przybywa.

  10. 26 marca 2007, 12:14:30 Riddle »

    Racja, ale ja:

    • nie oglądam za dużo polskich programów
    • oglądam właśnie krótkie rzeczy
    • dłuższe sobie na Google Video i P2P znajduję.
    • nie oglądam sportu, wolę newsy, ciekawostki, kreskówki, koncerty, teledyski, stand-upy i programy typu shownews.
  11. 10 listopada 2007, 19:22:34 Kniaź »

    Też po przeprowadzce nie braliśmy/kupowaliśmy tivi. Rodzina wpychała, a ja stanowczo „nie”. Jeśli ktoś ma słabszy charakter, jest zmęczony i chce „bezmyślnie”, lekko odpocząć, telewizja potrafi wciągnąć na długie godziny oglądania… niczego :-(

    Jeśli chcę posłuchać języka polskiego, publicystyki, ciekawych ludzi, włączam radio, najlepiej Trójkę.

  12. 27 grudnia 2007, 14:07:46 bartosz »

    @splash – multimedia mają 1024/256 kbps za 55 zł miesięcznie – skąd ty 95 zł wziąłeś? ;)

Antyspam

Do formatowania komentarza (zwłaszcza linków) używaj Markdown. W razie wątpliwości użyj podglądu.

Komentarze mogą zostać ukryte (zmoderowane) jeśli mijają się z tematem wpisu. Poprawiane są też niepodlinkowane hiperłącza i większe cytaty.

Pamiętaj – ludzie patrzą.