28 sierpnia 2008

Prawdziwe minusy iPhone

Wszędzie widzę wpisy o tym jaki iPhone jest przereklamowany, listujące minusy, które tak naprawdę nie są podparte żadnymi argumentami. Postanowiłem więc się przyłączyć i wypisać te prawdziwe minusy.

Regres systemu w wersji 2.0

Wprowadzenie wielu nowości w najnowszym firmware dla iPhone przyniosło też dużo błędów, których znaczna część powodowała opóźnienia w reakcji interfejsu. Nie było to przyjemne gdy aplikacje uruchamiały się cholernie długo albo pisanie na klawiaturze przy odpowiednich warunkach miało duże lagi.

Szczęśliwie software jest poprawiany, obecnie obowiązuje wersja 2.0.2, która poprawia znaczną część niedoróbek z premiery, a sam telefon przywraca prawie do stanu i szybkości jakiej zaznaliśmy rok temu.

Prawie, bo sync z iTunes jest długo za długi (przez backup). Zaleta synchronizacji w parę sekund prysła, już nie można powiedzieć, że dzieje się to nieinwazyjnie i natychmiastowo.

AppStore

Jest to sklep z aplikacjami podobny do iTunes Music Store. Minus w tym przypadku to firma Apple i jej model biznesowy, nie sam telefon. Nie pozwala dodawać różnych aplikacji (te zamieniające telefon w modem dla laptopa), wyrzuca kontrowersyjne. A może nawet gorzej – najpierw akceptuje, potem wyrzuca. Nie jest to zachowanie profesjonalne.

Pisanie oprogramowania

Development na iPhone z uwagi na dostępny framework Cocoa Touch jest przyjemny. Wszystko inne już nie – i znowu ma to związek z Apple, nie samym urządzeniem. Wstępując do programu developerskiego (99$, ale akurat to można usprawiedliwić) zgadzasz się z nieudostępnianiem informacji osobom postronnym o tym co i jak będziesz robił.

Oznacza to, że nie istnieją materiały inne jak Apple’owe opisujące różne metody, napotkane błędy, sztuczki i podpowiedzi. Blogi i strony developerów wieją pustkami, bo każda informacja może zostać uznana za złamanie Non Disclosure Agreement i wykluczenie z programu.

NDA miało sens gdy iPhone OS 2.0 był dostępny jako beta. Apple chciało chronić swoje pomysły. Natomiast teraz tylko przeszkadza. Możliwe, że chcą chronić wszystko co jeszcze nie zostało opatentowane. Lecz pisanie o kodzie jest najnaturalniejszą rzeczą każdego programisty i zabraniając tego Apple nie pozwala wymieniać się doświadczeniami – co już raz zaskutkowało w błędnym zrozumieniu kawałka SDK, który naraził X aplikacji na częste crashe.

Inne?

Nie sądzę. Ale wiem, że tak nikogo nie przekonam, przytoczę więc część narzekań i postaram się na nie krótko odpowiedzieć.

Słaba bateria.

Bateria jest lepsza niż w pierwszym modelu. To moduł 3G ją szybko opróżnia. Rok temu Jobs tłumaczył, dlaczego nie wystartowali od razu z 3G – chodziło o wymiary i pobór energii. Teraz i tak jest lepiej, a problemy z 3G nie są spowodowane urządzeniem, a sieciami operatorów.

Brak copy & paste

Po pierwsze, Apple pracuje nad taką funkcjonalnością – opcje biznesowe i cała platforma aplikacji dla firmware 2.0 opóźniły kopiowanie i wklejanie.

Po drugie, Apple nie może tak po prostu wrzucić do systemu byle czego, aby nie później tego naprawiać i psuć aplikacje.

Po trzecie, iPhone umożliwia przemieszczanie informacji w inny sposób. Prawie wszystko można wysłać na email. Nie jest to substytut, lecz kiedyś Maki nie miały na klawiaturze klawiszy strzałek, aby nauczyć użytkowników korzystać z wynalazku Apple’a – myszy.

Brak MMS

Ciężko mi tutaj coś powiedzieć, w życiu nie wysłałem MMS-a. Rozumiem jednak, że w Polsce jest to jedna z głównych atrakcji obok dzwonków i tapet. Szczęśliwie możemy odebrać MMS na stronach internetowych, które iPhone ma klasy desktopowej. Plus, MMS to funkcjonalność software’owa. Nasuwa się analogia z punktu wyżej (klawiatury / strzałki) – Apple postawiło na dobrego klienta mailowego.

Brak radia, brak bluetooth

W iPhone pierwszej generacji do listy dochodziło jeszcze „brak 3G, brak GPS, brak standardowego jacka dla słuchawek”. Pierwszy iPod też wyglądał trochę inaczej niż obecny, prawda?

Krótko

iPhone OS 3.0

Copy & paste, MMS, vCard, Bluetooth, Spotlight, akcesoria, turn-by-turn GPS i setki więcej. Ten telefon właśnie stał się idealny. I co Wy na to, haterzy? ;)

Na żywo

Last.fm

Blogowo

Licznik subskrybentów